Ząbkowice Śl.: Pomnik Dzieci Poczętych i Nienarodzonych - szkarada stoi w mieście

Elżbieta Węgrzyn
Taki pomnik stanął na cmentarzu w Ząbkowicach Śląskich
Taki pomnik stanął na cmentarzu w Ząbkowicach Śląskich Fot. Elżbieta Węgrzyn
Mieszkańcy Ząbkowic są oburzeni pomnikiem Dzieci Poczętych i Nienarodzonych.

- Jest dziwaczny. Nie rozumiem potrzeby eksponowania biustu bez głowy. I w dodatku wykrzywione twarze dzieci oraz konary, które przypominają rozłożone nogi - mówi Magdalena Pokryszka, mieszkanka Ząbkowic Śląskich, spoglądając na pomnik, który niedawno stanął tam na cmentarzu komunalnym. Podobnego zdania są również inne mieszkanki miasta.

- Napisałam do burmistrza zapytanie, kto i dlaczego zezwolił na wystawienie pomnika, na który każdy reaguje oburzeniem. Nie rozumiem też, dlaczego przy boku kobiety na postumencie nie ma mężczyzny - mówi pani Jadwiga, studentka Uniwersytetu III Wieku w Ząbkowicach Śl.

Chodzi o Pomnik Dzieci Poczętych i Nienarodzonych, który odsłonięto w alei zasłużonych przy głównej bramie cmentarza przy ul. Bohaterów Getta w Ząbkowicach Śl. Zgorszone mieszkanki nie kwestionują tematu rzeźby, ale nie odpowiada im forma.

- Nie jestem przeciwna zakazowi aborcji, ale cieszę się, że moje wnuki nie widziały tego pomnika - dodaje pani Jadwiga. Ten powstał z inicjatywy lokalnej Akcji Katolickiej, wikarego księdza Marka Zołoteńkiego z parafii pw. św. Anny, który dziś jest proboszczem wałbrzyskiej parafii Matki Bożej Częstochowskiej. W akcję zaangażowany został również Związek Harcerstwa Polskiego.

- Na prośbę kół katolickich zgodziłam się podpisać wniosek o zwolnienie z opłat cmentarnych miejsca pod ten pomnik. Nie widziałam, niestety, jego projektu i nie wiedziałam, że to taki szkaradek - wyznaje Beata Klita, komendant ząbkowickiego hufca ZHP.

Według opisu, zawartego we wniosku, który został złożony do Urzędu Miejskiego w Ząbkowicach Śl., zaplanowano postawienie pomnika o wysokości 170 cm, tuż przy głównej bramie. - Z dokumentów trudno było wywnioskować, jak dokładnie będzie wyglądał pomnik, i 6 kwietnia burmistrz podpisał zgodę na zwolnienie z opłat - twierdzi Adam Oleksyszyn, pracownik magistratu.

Podczas odsłonięcia monument został poświęcony przez ks. kanonika Bogdana Wolniewicza, dziekana dekanatu Ząbkowice-Południe. W uroczystościach uczestniczył też Krzysztof Kotowicz, burmistrz miasta. Dziś nie zachwyca się rzeźbą. - Gdybym był jej twórcą, postarałbym się, by była jednoznaczna i łatwiejsza w odbiorze - komentuje Kotowicz.

Władze dyplomatycznie odwołują się do kwestii gustu, chęci artystycznego szokowania i trudności z odbiorem abstrakcyjnych treści.

Ale mieszkańcy miasta nie są już tacy taktowni.
- Liczyłam, że matki, które straciły dzieci, będą miały miejsce, gdzie będą mogły się pomodlić. A tu dostaliśmy pomnik, który się nam nie podoba i którego nie rozumiemy - podsumowała Beata Klita.

Maria Bor, rzeźbiarka, rzeczoznawca dzieł sztuki współczesnej: Amatorzyna wydłubał chałę - a że nie miał pojęcia o kompozycji i formie, no to stoi to, co stoi, niestety, w miejscu publicznym i szacownym. Postaw to sobie, biedne beztalencie, w pokoju, w ogródku raczej nie, bo i tam ludzie kaleczyliby oczy. Ktoś popełnił coś, co należy usunąć, bo toto kompromituje piękne miasto.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie